ZACZĘŁO SIĘ TAK…

Moja przygoda z PESem rozpoczęła się już w 2004 roku ale przełomem mojej działalności za rzecz gry przypadły na lata 2009-2014. To właśnie wtedy odkryłem, oprócz samej rozgrywki, większą radość sprawiało mi tworzenie dodatków i organizowanie rozgrywek online. Kilka lat współpracowałem z ligą pessuperleague, nabierając doświadczenia w zarządzaniu projektem w końcu przyszedł czas na ten jedyny, unikalny i niepowtarzalny. Komentarz PES 2012!

SPEŁNIENIE MARZEŃ

Tysiące obejrzanych meczów piłkarskich nie miałoby takiej wartości gdyby nie komentatorzy sportowi, którzy od pierwszych minut relacji wciągają nas w świat prawdziwych emocji. Jako młody student politologi na krakowskim uniwersytecie wpadłem na szalony pomysł, by spróbować swoich sił w stworzeniu jedynego na świecie, fanowskiego komentarza do gry Pro Evolution Soccer 2012. Po fatalnym spolszczeniu gry PES6 (komentarz Borek i Kołtoń) chciałem sobie udowodnić, że potrafię zrobić to lepiej. Kilkumiesięczna praca z 15 tysiącami plików mp3, które najpierw trzeba było przetłumaczyć a następnie nagrać, przyprawiały mnie momentami o zawroty głowy. W końcu w marcu 2012 polski komentarz pojawił się w internecie. Odbiór społeczności był mieszany z uwagi na bardzo kiepski sprzęt do nagrywania oraz głos, który momentami przeszkadzał w zabawie. Mimo braków i problemów, ostatecznie odbiorcy docenili moją pracę i do dzisiaj pamiętają jedyny taki projekt w historii tej gry.

WYMUSZONA PRZERWA

W latach 2014 – 2017 na świecie pojawiło się moje największe szczęście, córeczka Lilien. To właśnie wtedy musiałem zaprzestać działań na rzecz gry. Przestałem się udzielać a i czasu na granie było zdecydowanie mniej. Wydawało mi się, że powrót do świata PES nie będzie już możliwy ale pewnego dnia pojawiło się zaproszenie… zaproszenie na turniej w Brańszczyku.

SZALONE POMYSŁY I WIELKI POWRÓT

Będąc niedzielnym i PCtowym graczem z padem XBOX 360, zdecydowałem się pojechać, z czystej ciekawości, pierwszy raz w życiu, na turniej offline, organizowany w małej miejscowości 50 kilometrów od Warszawy. Wyposażony w uszkodzonego i cudzego pada PS4, przystąpiłem do rozgrywek, gdzie jednym z moich przeciwników był kapitan WolvPES e-sport team, Michał “Nieświeć” Podlas. Gdyby nie fakt gry na padzie od innej konsoli i w dodatku uszkodzonym, myślę, że tego dnia nie miałby ze mną szans. Mecz rozpoczął się od prowadzenia 3-0 dla “Nieświecia” ale za chwilę było już 3-3 po tym jak szybko zrozumiałem jak powinienem zagrać. Niestety brak doświadczenia wyszedł w końcówce i po stracie gola na 4-3 zacząłem atakować wszystkimi zawodnikami by ostatecznie dostać 2 szybkie kontry w 90 min. Ten turniej ostatecznie zakończyłem na 8 miejscu ale to co wydarzyło się w finałach, było punktem zwrotnym w mojej PESowej historii.

W Brańszczyku było wszystko co potrzeba. Konsole, pady, atmosfera, fajni ludzie, organizatorzy, ale zabrakło jednej ważnej rzeczy… prawdziwych e-mocji! To właśnie na ostatnie mecze turnieju, z uwagi na historię, zostałem poproszony o użyczenie głosu i skomentowanie spotkań. To było to. Wróciły wspomnienia a zgromadzeni ludzie jeszcze chętniej obserwowali starcia najlepszych tego dnia. Po tym wszystkim, to właśnie Michał “Nieświeć” Podlas zaproponował współprace przy projekcie PES OFFLINE. Tak właśnie narodziła się koncepcja najlepszych turniejów ostatnich lat. Game Masters Series!

GMS, INCITE, PANDEMIA, EPL, E-LIGA

Na fali wydarzeń z Brańszczyka, razem z Michałem uznaliśmy, że trzeba w końcu rozruszać scenę PESa w Polsce. Od słowa do słowa, narodził się pomysł stworzenia serii prestiżowych turniejów jakimi były rozgrywki w ramach Game Masters Series. Pilotażowy turniej pozwolił Nam zgromadzić prawie 100 graczy w Warszawie. Dodatkowo spróbowaliśmy sił z wykorzystaniem PC, co pozwoliło wziąć udział nawet graczom z XBOX ONE. Pozytywny odbiór przyczynił się do kolejnej serii turniejów z rankingiem, trybem 2vs2 i oczywiście komentarzem na żywo. Zebrane doświadczenie chcieliśmy przekuć w kolejne sukcesy i rozpocząć pracę na polu offline i online. Michał dostał się do Narodowej Drużyny Esportu a ja miałem okazję komentować mecze w Turnieju Mistrzów dla Cenegi a także być gościem w studio IZAKA podczas finału do SEULU.

Po tej imprezie padł pomysł stworzenia amatorskiej ligi 10v10 ale zawirowania w życiu prywatnym nie pozwoliły mi na podjęcie tematu. Na szczęście, Dawid Paterak, postanowił spróbować sił i stworzył amatorską ligę EPL. Wspólnie z PSP i WolvPES pomogliśmy rozkręcić całość, by inicjatywa naszego kolegi odniosła sukces. Czy się udało? Jeszcze jak! Streamy z komentarzem, strona internetowa i nieustannie tworzące się nowe drużyny chętne do wzięcia udziału, spowodowały, że Dawid musi teraz zmierzyć się z efektem skali.

W porozumieniu z Nim, stwierdziliśmy, że musimy zagospodarować PESa na Polskiej Scenie Profesjonalnych Klubów Piłkarskich, tak jak do tej pory robi to FIFA. Z uwagi na pandemię, jak grzyby po deszczu zaczęły się tworzyć sekcje e-sportu w klubach. Niewiele myśląc, złożyliśmy ekipę ludzi by rozpocząć nową/starą przygodę z PESem. Zrezygnowaliśmy jednak z amatorki. Profesjonalne kluby potrzebują profesjonalnego podejścia. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom, tworzymy dla Was innowacyjny i jedyny w Polsce profesjonalny serwis poświęcony rozgrywkom eFootball PES. Ogrom pracy włożony w projekt i doświadczenie zdobyte przez naszą załogę sprawi, że to właśnie e-liga.com.pl będzie pierwszym miejscem, które będziecie chcieli odwiedzić myśląc o PES.

Zostaw komentarz

Masz pytania? Napisz!