LATA 90…

Narodziny gry sięgają początku lat 90-tych, kiedy to za tworzenie wirtualnej piłki nożnej zabrali się Japończycy z Konami. Pierwsze części Winning Eleven (oficjalna nazwa w kraju Kwitnącej Wiśni) powstały na oryginalnego japońskiego „Pegasusa” – NES, oraz jego starszego brata – Super Nintendo.

Kiedy w 1995 roku na europejskim rynku zadebiutowała konsola koncernu Sony – PSX było jasne że przy olbrzymiej ilości hitów (MGS, FF, RR i dziesiątki innych) także pojawienie się typowej gry piłkarskiej jest tylko kwestią czasu. I tak właśnie w 1997 roku na popularnym „szaraku” pojawił się International Superstar Soccer. Spotkał się on z pozytywnym przyjęciem (słynne kolorowe buźki odpowiadające formie danego zawodnika), ale dopiero wersja wydana rok później z okazji mistrzostw świata we Francji okazała się prawdziwym strzałem w dziesiątkę, z uwagi na ulepszoną fizykę piłki, zachowania graczy i zwiększenie ilości możliwych do wyboru taktyk. Niestety po boisku śmigali wciąż Fabrizzio Rabanilli, czy też Romedio, co niejako stało się znakiem rozpoznawczym serii.

LATA 2000…

Dwie kolejne wersje nosiły tytuł ISS Pro Evolution i dopiero pojawienie się PS2 spowodowało, iż Konami wydaną w 2001 roku grę nazwało po prostu Pro Evolution Soccer.. Była ona swego rodzaju przełomem, gdyż po raz pierwszy dzięki licencji FifaPro mogły pojawić się w niej prawdziwe nazwiska, a rok później została dodana Master Liga.  W 2006 roku pojawił się PES6, czyli jedyna, w pełni spolonizowana wersja z legendarnym komentarzem Mateusza Borka i Romana Kołtona, który do tej pory stanowi niewyczerpane źródło memów (OtoDeko).

W latach 2008-2013 seria ukazywała się już na PS3 mając swoje lepsze i gorsze momenty. Nikt jeszcze wtedy nie myślał o Option File na konsolach, dlatego chcąc mieć oryginalne składy najtwardsi fani (w tym autor niniejszego tekstu) spędzali wiele godzin mozolnie edytując nazwiska na podstawie wydawanych przez Piłkę Nożną Lig w Europie i długo zastanawiając się,czy Chińczyk Wen Li to w rzeczywistości Chen An, czy może An Lee.

W 2014 roku PES pojawił się na PS4, a wraz z tym nowe tryby, licencje, czy też długo oczekiwana możliwość samodzielnego wgrywania składów, strojów i edycja nazw. Mimo tych wydawałoby się pozytywnych zmian PES 2014 bardzo nierównych, zarówno pod względem rozgrywki, jak również czystej przyjemności płynącej z gry (tzw. FundlaLam;) i dopiero kolejne wersje zaczęły wracać na właściwe tory.

PES obecnie

WE/ISS/PES/ePES w swojej historii miał zarówno części wybitne, jak również te zdecydowanie słabsze. Wydaje się, iż obecnie seria zmierza nareszcie w dobrym kierunku i choć w Polsce po względem marketingowym nie może równać się z dzieckiem EASports (Konami obudź się!) to właśnie dzięki takim inicjatywom jak E-Liga oraz wiernej społeczności fanów może ona teraz dotrzeć i zainteresować jak największą liczbę nowych, potencjalnych sympatyków, którzy dopiero zaczynają, bądź chcą zacząć swoją przygodę z PESem.

Wszystko w naszych i Waszych rękach! Powodzenia!

Zostaw komentarz

Masz pytania? Napisz!